Gotowanie z dzieckiem to przyjemność! Zabawa, nauka i odkrywanie świata. Wspólnie spędzony czas, motywacja do poszukiwań, inne spojrzenie. Cudowne bałaganienie i wspólne sprzątanie. Czas tylko dla nas. Terapia, relaks i niepowtarzalność. I oczywiście - SMAK!
Dodatki na bloga

Dramatis personae:

Aneladgam - ja

Qrczak - mąż

Smyk - synek (maj 2008)

Smykałka - córeczka (maj 2010)

Blog > Komentarze do wpisu
Złość przy dekorowaniu

Ja: Dzień dobry, czy są może pisaki do tortów, ale takie, którymi da się rzeczywiście coś napisać?

Ekspedientka: Te są świetne.

Ja, patrząc na nazwę firmy: Ale miałam już tej firmy pisaki do tortów i są beznadziejne. Masy w ogóle nie da się z nich wycisnąć, a jak już się uda, to się rwie i żadnego wzoru nie da się nimi narysować.

Ekspedientka: Tak, firma jest teoretycznie ta sama, ale te są produkowane na rynek niemiecki [dwa ostatnie słowa wymówiła niemal ozdobną czcionką]. Opakowanie kosztuje (odpowiednio) więcej, ale za to naprawdę są wygodne w użyciu.

***
Spróbowałam. Prawda.

Tylko wyjaśnijcie mi, dlaczego "na polski rynek" produkuje się dziadostwo? Co mi z tego, że jest tańsze, skoro w ogóle użyć się tego nie da? Bo wcisnąć można nam wszystko? Różnica w cenie nie była zastraszająca nawet na moją kieszeń (do krezusów nie należymy). Firmy celowo nie podaję, bo raz dostałam po uszach za wyrażenie publicznie swojej prywatnej opinii, ale chętnym udzielę szczegółów na mail. Zresztą, różnicę widać na zdjęciu dzwonków z marcepanem - te w poszargane kropki są malowane pisakami "polskimi", te zaś, na których widać płynną kreskę, "niemieckimi". Tej samej firmy.

Tymczasem - nikła część świątecznych pierników, ozdobione przez kuzynkę Smyka i Smykałki oraz jej mamę, przy współudziale moim i mojego najmłodszego brata. Niezrównany smak złagodził nieco gorycz rozważań, chociaż to właśnie podczas ich dekorowania uderzyła mnie najbardziej ta różnica; pisaki polskie skamieniały i zaklajstrowały się na mur, te drugie, jak widać na niektórych pierniczkach, dawały samą przyjemność zdobienia:

 


 

 

niedziela, 06 stycznia 2013, aneladgam

Polecane wpisy

  • Gofry

    Mroźne niedzielne popołudnie, a u nas w kuchni ciepło i pachnąco. Smyk przyszykował ciasto na gofry (przepis z Kwestii Smaku polecam! ), mama usmażyła, a wszysc

  • Zozworki

    Przeglądałam ostatnio przepisy na potrawy wigilijne z różnych regionów Polski. Rozmaitość składników i sposobów przyrządzania jest oszałamiająca! Wpadł mi w oko

  • Zaległe ciastka malinowe

    Wszystkim stęsknionym i przypominającym się dziękuję za pamięć! Jesteśmy, żyjemy, ale wspólnych chwil coraz mniej, coraz mniej... Z radością jednak stwierdzam,

Komentarze
2013/01/06 23:37:44
Juz z kilkoma takimi produktami sie spotkalam, gdzie te na rynek zachdoni sa o niebo lepsze (i drozsze) niz te na rynek polski. A firma niby to sama. Ciekawe kiedy to sie zmieni i czy w ogole sie zmieni.
Pozdrawiam.
-
2013/01/07 18:50:45
Też bym się zezłościła;/
Ale pierniczki wyglądają przepysznie:)
-
talablaska
2013/02/22 23:04:54
To chyba nigdy się nie zmieni, ja najbardziej ubolewam nad płynami do płukania ubrań. Jeśli chodzi o spożywcze sprawy wolę wziąć sprawy w swoje ręce :) Pierniczki zdobiłam domowym lukrem królewskim :) jest niezastąpiony!!!
-
raeszka
2013/04/04 16:34:48
Najważniejsze, że ciasteczka smakowały :).

Ja niestety też trafiłam na te "polskie" ...