Gotowanie z dzieckiem to przyjemność! Zabawa, nauka i odkrywanie świata. Wspólnie spędzony czas, motywacja do poszukiwań, inne spojrzenie. Cudowne bałaganienie i wspólne sprzątanie. Czas tylko dla nas. Terapia, relaks i niepowtarzalność. I oczywiście - SMAK!
Dodatki na bloga

Dramatis personae:

Aneladgam - ja

Qrczak - mąż

Smyk - synek (maj 2008)

Smykałka - córeczka (maj 2010)

Blog > Komentarze do wpisu
Waniliowe księżyce

Miałam ten wpis zamieścić dwa tygodnie temu, ale problemy sprzętowe w połączeniu z Qrczakiem-informatykiem dają klasyczny efekt szewca, który chodzi bez butów, więc zdjęcia długo czekały na możliwość zamieszczenia ich.

Przepis na te wyjątkowe łakocie dostałam od Moni z bloga Moje Drobiazgi. Mam nadzieję, że nie będzie mieć nic przeciwko rozpowszechnieniu go. Ciasteczka dedykuję Jankowi (bratankowi Qrczaka), który upiekł ciasteczka z ziarnami według tego przepisu, zmodyfikował go dając 10% mąki razowej i przywiózł nam do spróbowania. Wyszły fantastycznie!

Mam nadzieję, że Janek polubi też waniliowe księżyce, które moje dzieciaki piekły przed Wigilią:

 

Są bajecznie proste do wykonania, zobaczcie, jak niewiele potrzeba:

 

 

Kombinuję jak koń pod górę z takim ustawianiem akcesoriów, żeby zarówno Smyk, jak i Smykałka, wykonywali ruch przesypywania od lewej strony do prawej:

 

I jeszcze na specjalne życzenie fotografa:

 

Powtórzymy je przed Sylwestrem, bo są niebywale smakowite, nie za słodkie, ale wciąż ma się ochotę sięgać po kolejne.

***

Przepis podany przez Monię:

"100 g masła, 140 g mąki, 30 g mielonych migdałów, 20 g mielonych orzechów, 35 g cukru, cukier waniliowy, może być trochę laski wanilii albo olejku waniliowego ale niekoniecznie, 1 jajko, szczypta soli.
Masło pokroić do miski, dodać mąkę, migdały, orzechy, cukier, cukier waniliowy, sól, wanilię, zagnieść ciasto i dać do lodówki na godzinę.
Formować wałek o grubości ok 1cm, kroić go na kawałki 6-8 cm i formować z niech księżyce.
Piec 10-15 min w temperaturze 180 stopni.
Po upieczeniu powinno się jeszcze lekko ciepłe obtaczać w w cukrze pudrze, ale ja po prostu przed podaniem na talerzyk sypię cukrem pudrem".

niedziela, 30 grudnia 2012, aneladgam
Tagi: ciasteczka

Polecane wpisy

  • Gofry

    Mroźne niedzielne popołudnie, a u nas w kuchni ciepło i pachnąco. Smyk przyszykował ciasto na gofry (przepis z Kwestii Smaku polecam! ), mama usmażyła, a wszysc

  • Zaległe ciastka malinowe

    Wszystkim stęsknionym i przypominającym się dziękuję za pamięć! Jesteśmy, żyjemy, ale wspólnych chwil coraz mniej, coraz mniej... Z radością jednak stwierdzam,

  • Na osłodę i na chłodek - ciasteczka z migdałami

    Tak, tak, rano już chłodno, wieczorami też, a nasze pociechy z noskami na kwintę do szkół, do przedszkoli, wracają. Czasem w radosnych podskokach, a jakże. A w

  • Batoniki zbożowe z żurawiną

     Każdy z nas lubi słodkie grzeszki; ale te batoniki mimo swojej słodyczy nie zaliczymy do nich. Zawarte w nich siemię lniane, płatki owsiane czy suszone ow

  • Sernik z musem truskawkowym

    Wspominamy lato w pysznych wypiekach :) Sezon truskawkowy trwa zdecydowanie za krótko, także myślę, że już teraz można zacząć wykorzystywać zamrożone owoce ;) S

Komentarze
2012/12/30 08:29:53
Magda, nie masz zdjęcia jak wyglądają na blasze? Nie zrozumiałam tego krojenia i formowania.... Bo one nic w środku nie mają, prawda?
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/30 10:21:15
Bo tak jest moim zdaniem najprościej, a rogaliki wychodza tej samej wielkosci. odrywac fragmenty ciasta i dopiero wtedy formowac jest moim zdaniem trudniej.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/12/30 10:22:22
Sie nie podpisalam, to ja saszanasza:D
-
2012/12/30 10:43:25
Jasne, że nie mam nic przeciwko:)
Smaczne są
Twoi pomocnicy są świetni:)
Z krojeniem to jest tak: robisz wałek z ciasta nie za gruby, a potem kroisz na małe kawałki i formujesz te kawałeczki w takie wałeczki ala księżyce, ciężko to wytłumaczyć pisemnie
Może Madzia lepiej to wytłumaczy:)
-
aneladgam
2012/12/30 10:52:01
Z krojeniem to mi wyszło zupełnie inaczej, bo dzieci pokroiły na malutkie kawałki i dopiero te odrobinki rozklepywałam w księżyce :) Powinno być chyba tak, że rolujesz wałek, tniesz go na 6-8-centymetrowe kawałki i zaginasz w takie półkole.
-
zanets
2013/01/02 12:47:27
Bardzo apetycznie wyglądają i łatwo zrobić. Smacznego!
-
aneladgam
2013/01/02 20:13:10
Zrobiliśmy je ponownie na Sylwestra, już nie ma po nich śladu ;) Smakują jeszcze lepiej, niż wyglądają :)
-
kubiczkowo
2013/01/04 01:10:27
Cudowności! Uwielbiam to!
-
aneladgam
2013/01/05 00:01:43
Smacznego :)